Psychowzroczność - Daniel J. Siegel - ebook

Psychowzroczność ebook

Daniel J. Siegel

0,0
36,90 zł

lub
Opis

Daniel J. Siegel, profesor psychiatrii i autor ceniony przez czytelników na całym świecie, na bazie swoich doświadczeń zawodowych stworzył pojęcie „psychowzroczności” do opisania innowacyjnej metody połączenia neurologii z praktyką psychoterapeutyczną.

Psychowzroczność jest formą skoncentrowanej uwagi, która umożliwia dostrzeżenie wewnętrznego sposobu funkcjonowania naszego umysłu. Jest jak siódmy zmysł, który pozwala nam zajrzeć w głąb siebie. W jaki sposób Psychowzroczność przydaje się w codziennym funkcjonowaniu?
– pomaga nie wpaść w pułapki procesów mentalnych,
– umożliwia nazwanie i poskromienie trudnych uczuć,
– ułatwia przekształcanie wewnętrznych doświadczeń.

Psychowzroczność jest formą wiedzy, którą każdy może pogłębiać, bez względu na przeszłość. Wykorzystując m.in. historię konkretnych przypadków ze swojej praktyki klinicznej, autor demonstruje, jak stosować Psychowzroczność do rozwiązywania wielu problemów psychologicznych i międzyludzkich, począwszy od zaburzeń o charakterze lękowym, a skończywszy na utrwalonych schematach zachowań.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 511




Książkę dedykuję dwom cudownym istotom, które nazywają mnie tatą

a także

moim pacjentom, obecnym i dawnym,

którzy wiele mnie nauczyli o odwadze i zdolności przemiany.

Wszystkie możliwe do identyfikacji detale, włączając nazwy własne, zostały zmienione, poza tymi, które identyfikują członków rodziny autora. Ta książka nie zastąpi fachowej porady.

Daniel J. Siegel

Psychowzroczność. Jak dzięki nowej wiedzy o umyśle i empatii wprowadzać pozytywne zmiany w życiu

Tytuł oryginału: Mindsight: The New Science of Personal Transformation

Przekład: Piotr Budkiewicz

Copyright © 2010 by Mind Your Brain, Inc.

All rights reserved

This translation is published by arrangement with Bantam Books, an imprint of Random House, a division of Penguin Random House LLC

„Mindsight” is a trademark of Mind Your Brain, Inc.

Copyright for this edition © 2021 by Mamania, an imprint of Grupa Wydawnicza Relacja, sp. z o.o.

ISBN 978-83-66750-38-8

Wydawnictwo Mamania

ul. Łowicka 25 lok. P-3

02-502 Warszawa

www.mamania.pl

Przedmowa

U podstaw kluczowych przełomów w psychologii leżą oryginalne myśli, które nieoczekiwanie pozwalają ludziom ujrzeć ich doświadczenia z nowej perspektywy, co ujawnia ukryte schematy skojarzeń. Freudowska teoria nieświadomości oraz darwinowski model ewolucji nieustająco pomagają nam zrozumieć wyniki odkryć dotyczących najnowszych badań ludzkiego zachowania, jak również pojąć część tajemnic codziennego życia człowieka. W podobny sposób działa stworzona przez Daniela Siegla teoria psychowzroczności, opisująca charakterystyczną dla mózgu zdolność rozumienia oraz empatii. Dzięki autorowi dostrzegamy sens w chaosie naszych emocji, niekiedy irytujących i zawiłych.

Umiejętność poznania własnego umysłu, a także orientacja w wewnętrznym świecie innych osób mogą być wyjątkowe dla człowieka i stanowić klucz do prawidłowego funkcjonowania serc i rozumów. Sam badałem to terytorium przy okazji pracy nad inteligencją emocjonalną i społeczną. Samoświadomość i empatia, podobnie jak samokontrola i zachowania społeczne, są nieodzowne dla osiągnięcia życiowego sukcesu. Doskonałe opanowanie tych zdolności pomaga ludziom dobrze radzić sobie w związkach, w życiu rodzinnym, w małżeństwie, a także w pracy i na kierowniczych stanowiskach.

Z tych czterech kluczowych dla życia umiejętności samoświadomość jest podstawą. Bez uważnej obserwacji swoich emocji nie zdołamy przystosować się do kierowania nimi, niczego też one nas nie nauczą. Ktoś, kto nie korzysta z własnych doświadczeń, ma trudności z rozumieniem doświadczeń innych osób. Starałem się dowieść, że satysfakcjonujące kontakty z ludźmi zależą od płynnej interakcji samoświadomości, samokontroli i empatii. Doktor Siegel sprowadza dyskusję na nowe tory, opisuje te elementy w powiązaniu z psychowzrocznością i przedstawia nieodparte dowody na jej zasadniczą rolę w życiu człowieka.

Jako utalentowany i wrażliwy klinicysta, a zarazem znakomity syntetyk wyników badań układu nerwowego i rozwoju dziecka, doktor Siegel przeciera szlaki. Od wielu lat odkrywa nowe terytoria, opisuje mózg, psychoterapię oraz wychowanie dzieci, a jego seminaria dla specjalistów cieszą się niebywałą popularnością.

Siegel przypomina, że mózg to organ społeczny. Koncepcja psychowzroczności jest zasadnicza dla „neurobiologii interpersonalnej”, której podwaliny stworzył doktor Siegel. Ten dwustronny wgląd w procesy zachodzące w mózgu pozwala nam zrozumieć, jakie znaczenie neurologiczne mają nasze codzienne interakcje i jak kształtują połączenia nerwowe. To rodzice przyczyniają się do rzeźbienia rozwijającego się mózgu dziecka, więc ci harmonijnie dostrojeni, empatyczni i obdarzeni psychowzrocznością są niezbędni do sprawnego funkcjonowania zdrowego umysłu. Tego typu rodzicielstwo sprzyja kształtowaniu się u dziecka tej samej, niesłychanie ważnej psychowzroczności.

Psychowzroczność scala trójkąt łączący związki, umysł oraz mózg. Podczas przepływu energii i informacji pomiędzy tymi elementami tworzą się kształtujące je schematy – mamy tu na myśli także cały układ nerwowy, będący przedłużeniem mózgu. To holistyczna wizja w pełnym znaczeniu tego słowa, gdyż dotyczy całej naszej istoty. Dzięki psychowzroczności możemy lepiej poznać fundamentalny dla umysłu prąd energii i informacji, a w rezultacie skuteczniej nim pokierować.

Osiągnięcia zawodowe doktora Siegla budzą szacunek. Jako absolwent Uniwersytetu Harvarda jest klinicystą i profesorem psychiatrii na Uniwersytecie Kalifornijskim, członkiem zarządu tamtejszego Ośrodka Badań Świadomości Umysłowej, a także założycielem i dyrektorem Instytutu Psychowzroczności. Warto podkreślić, jak ogromne wrażenie robi osobowość tego rozważnego człowieka, fachowca o doskonałych kwalifikacjach wychowawczych. Doktor Siegel jest ucieleśnieniem własnych nauk.

Specjalistom, którzy pragną pogłębić wiedzę o nowej dziedzinie nauki, gorąco polecam opublikowany w 1999 roku tekst doktora Siegla, poświęcony zagadnieniom interpersonalnej neurobiologii: Rozwój umysłu.Jak stajemy się tym, kim jesteśmy. Bezcennym nabytkiem dla rodziców jest jego książka, napisana wraz z Mary Hartzell: Świadome rodzicielstwo. Wychowaj szczęśliwe dziecko dzięki większej samoświadomości, ale w niniejszej książce znajdują się przekonujące i praktyczne odpowiedzi na pytania nurtujące każdego, kto pragnie czerpać więcej satysfakcji z życia.

Daniel Goleman

autor Inteligencji emocjonalnej

WstępSkok do wewnętrznego morza

Każdy z nas ma w sobie własny mentalny świat, który z czasem zacząłem traktować jak wewnętrzne morze. To niezwykle różnorodne miejsce, pełne myśli i odczuć, wspomnień i marzeń, nadziei oraz życzeń. Przetaczają się przez nie burze, kiedy doświadczamy ciemnej strony tych wszystkich cudownych wrażeń i myśli: lęku, smutku, strachu, jak również żalu i przerażenia. Gdy mroczne głębiny wewnętrznego morza zdają się nas wciągać, odnosimy wrażenie, że toniemy. Kto z nas nie czuł się przytłoczony tego rodzaju doznaniami? Czasami są przelotne i spowodowane kiepskim dniem w pracy, kłótnią z ukochaną osobą, napadem zdenerwowania przed zbliżającym się egzaminem lub prezentacją, której mamy dokonać, albo dniem bądź dwoma chandry o bliżej nieokreślonym podłożu. Zdarza się jednak, że znacznie trudniej je wyjaśnić, gdyż pozostają ściśle związane z istotą naszej osobowości i nawet nie zdajemy sobie sprawy, że moglibyśmy je zmienić. W takim momencie dochodzi do głosu umiejętność, którą nazwałem psychowzrocznością. Kto nauczy się z niej korzystać, będzie miał w ręku prawdziwie transformacyjne narzędzie. Psychowzroczność pozwala uwolnić się od tych schematów funkcjonowania umysłu, które utrudniają nam korzystanie z życia w pełni.

CZYM JEST PSYCHOWZROCZNOŚĆ?

Psychowzroczność to forma skoncentrowanej uwagi, dzięki której możemy dostrzec wewnętrzny sposób funkcjonowania naszego umysłu, a także być świadomi przebiegu procesów mentalnych i nie padać ich ofiarą. Psychowzroczność umożliwia nam wyłączenie indywidualnego autopilota zakorzenionych zachowań i zwyczajowych reakcji. Za jej sprawą przemieszczamy się poza zasięg reaktywnych pętli emocjonalnych, w których wszyscy czasem utykamy. Pozwala nazwać i poskromić doświadczane uczucia, więc nie jesteśmy nimi przytłoczeni. Zastanówmy się nad różnicą dzielącą dwa zdania: „Jestem smutny” i „Czuję smutek”. Choć wydają się podobne, istnieje między nimi głęboka rozbieżność. Mówiąc: „Jestem smutny”, dokonujemy swoistej autodefinicji, która bardzo nas ogranicza. Stwierdzenie: „Czuję smutek” sugeruje, że rozpoznajemy w sobie dane uczucie, a jednocześnie jesteśmy świadomi, co robić, żeby nie dać się mu pochłonąć. Umiejętność ogniskowania uwagi, która jest elementem psychowzroczności, umożliwia nam dostrzeżenie i zaakceptowanie tego, co w sobie skrywamy. Z kolei dzięki akceptacji możemy zignorować problem i w końcu odpowiednio go przeobrazić.

O psychowzroczności można także myśleć jak o wyjątkowym obiektywie, przez który widzimy umysł znacznie dokładniej niż wcześniej. Niemal każdy jest w stanie „skonstruować” taki obiektyw, aby wraz z nim zanurzyć się głęboko w wewnętrznym morzu i poznawać ukryte tam życie, własne oraz cudze. Psychowzroczność pozwala człowiekowi szczegółowo zbadać wszelkie procesy, zgodnie z którymi myśli on, odczuwa i postępuje. Dzięki niej przekształcamy i przekierunkowujemy wewnętrzne doświadczenia, aby uzyskać większą swobodę wyboru w naszych codziennych poczynaniach, zgromadzić więcej siły do tworzenia przyszłości i stać się kowalem własnego losu. Można to ująć inaczej: psychowzroczność jest fundamentem wszystkiego, co mamy na myśli, gdy mówimy o naszej inteligencji społecznej i emocjonalnej.

Co ciekawe, najnowsze odkrycia nauki o układzie nerwowym sugerują, że umysłowe i emocjonalne przemiany, których możemy dokonywać poprzez zastosowanie psychowzroczności, pozostawiają zmiany w mózgu. Poprawiając zdolność skupiania uwagi na naszym wewnętrznym świecie, poniekąd chwytamy za skalpel, by przeobrazić swoje drogi nerwowe i tym samym doprowadzić do stymulacji rozwoju określonych obszarów mózgu, kluczowych dla zdrowia umysłowego. W następnych rozdziałach szczegółowo omówię tę kwestię, wierzę bowiem, że zrozumienie podstawowych zasad funkcjonowania mózgu pomaga dostrzec ogrom możliwości jego przemiany.

Warto jednak pamiętać, że zmiany nigdy nie nastąpią tak prosto, bez pracy i wysiłku. Umiejętność nawigowania po wewnętrznym morzu naszych umysłów, czyli psychowzroczność, jest u ludzi wrodzona. Część z nas dysponuje rozbudowaną psychowzrocznością, inni mają jej mniej z powodów, które staną się jasne później. Nie kształtuje się ona automatycznie, podobnie jak sam fakt dysponowania mięśniami nie czyni z nas sportowców. Z punktu widzenia nauki potrzebujemy określonych doświadczeń, aby rozwinąć tę niezbędną ludzką funkcję. Często powtarzam, że pierwszych lekcji pływania w wewnętrznym morzu udzielają nam rodzice lub opiekunowie. Jeśli dopisało nam szczęście i już na początkowym etapie życia poświęcano sporo uwagi naszemu wychowaniu, dysponujemy solidnymi fundamentami psychowzroczności, które dobrze się nadają do dalszej rozbudowy. Jeśli jednak brak nam wczesnego wsparcia, istnieją ćwiczenia i praktyki kształtujące psychowzroczność przez całe życie. Jak się przekonamy, psychowzroczność jest formą wiedzy, którą każdy może pogłębiać, bez względu na przeszłość.

Kiedy przystąpiłem do specjalistycznych badań nad naturą umysłu, w języku codziennym nie istniało jeszcze określenie na sposób, w jaki odbieramy nasze myśli, uczucia, wrażenia, wspomnienia, przekonania, poglądy, nadzieje, marzenia i fantazje. Co oczywiste, umysł zajmuje się tym na co dzień – przecież nie trzeba uczyć się danej umiejętności, by jej doświadczać, a samo myślenie nie jest tożsame ze zdolnością postrzegania myśli. Jak zatem rozwijamy tę sztukę i jak rozpoznajemy przejaw aktywności naszego umysłu, żeby nie dać się jej podporządkować? Jak możemy czerpać z bogactw rozumu, a nie tylko reagować na przejawy jego aktywności? W jaki sposób powinniśmy zapanować nad myślami i uczuciami, żeby nami nie zawładnęły? I jak skutecznie poznawać umysły innych, by w pełni rozumieć, „skąd pochodzą”, a dzięki temu reagować skuteczniej i z większym współczuciem? Gdy byłem młodym psychiatrą, jeszcze nie istniało wiele celnych określeń, naukowych i klinicznych, służących do opisania całej złożoności tego zagadnienia. Pragnąc dopomóc pacjentom, ukułem słowo  p s y c h o w z r o c z n o ś ć, żeby rozmawiać z nimi o tej ważnej zdolności.

Pięć podstawowych zmysłów gwarantuje człowiekowi zdolność postrzegania zewnętrznego świata. Dzięki nim słyszymy śpiew ptaków i ostrzegawczy syk węża, a także umiemy znaleźć drogę na zatłoczonej ulicy oraz delektować się wonią rozgrzanej ziemi na wiosnę. Tak zwany szósty zmysł pozwala nam wyczuć stan naszego organizmu. Przyśpieszone bicie serca sygnalizuje strach albo poruszenie – tak zwane motylki w brzuchu lub ból, którym należy się zająć. Psychowzroczność, czyli umiejętność wejrzenia w siebie, jest równie istotna dla naszej pomyślności. Psychowzroczność to nasz siódmy zmysł.

W mojej książce pragnę zademonstrować, że ta zdolność może być pomocna przy tworzeniu społecznej i emocjonalnej potęgi mózgu, a także przy zaprowadzaniu porządku w życiu i nawiązywaniu satysfakcjonujących, trwałych i bliskich związków. Liderzy biznesu oraz ludzie u władzy wyznali mi, że dzięki zrozumieniu zasad funkcjonowania umysłu w grupach mogli wydajniej pracować, dzięki czemu z kolei ich organizacje stały się bardziej produktywne. Lekarze klinicyści oraz psychiatrzy podkreślili, że psychowzroczność zmieniła ich podejście do pacjentów. Odkąd umysł stał się głównym tematem ich pracy medycznej, wprowadzili wiele nowatorskich i przydatnych zmian. Nauczyciele, którzy zapoznali się z zagadnieniem psychowzroczności, dowiedzieli się, jak „uczyć z myślą o umyśle”, i teraz kształcą swoich uczniów w bardziej wnikliwy i trwalszy sposób.

Jeśli chodzi o życie każdego z nas, to dzięki psychowzroczności możemy zbadać subiektywną istotę tego, kim jesteśmy, nadać życiu głębszy sens i lepiej rozumieć samych siebie. Mamy szansę skuteczniej bilansować emocje, osiągając wewnętrzną równowagę, która umożliwia nam radzenie sobie z mniejszym lub większym napięciem w życiu codziennym. Nasza zdolność koncentrowania uwagi w połączeniu z psychowzrocznością sprawia, że ciało i umysł osiągają homeostazę, czyli wewnętrzną równowagę, która wraz z koordynacją i zdolnościami przystosowawczymi jest fundamentem zdrowia. Na koniec należy dodać, że psychowzroczność może poprawić nasze relacje z przyjaciółmi, znajomymi, małżonkami oraz dziećmi, a nawet nasz stosunek do samych siebie.

NOWA METODA NA POMYŚLNE ŻYCIE

Wszystko, co zostanie przedstawione dalej, opiera się na trzech fundamentalnych zasadach. Po pierwsze, psychowzroczność daje się rozwijać w praktyce. Oznacza to, że budowanie pomyślności jest umiejętnością, której można się nauczyć i dzięki temu poprawić jakość swojego życia psychicznego, związków z bliskimi osobami, a nawet kondycji fizycznej. Kolejne rozdziały są poświęcone badaniom tych umiejętności, począwszy od podstawowych do zaawansowanych, żebyśmy mogli sprawnie żeglować po naszym wewnętrznym morzu.

Po drugie, jak już wspomniałem wyżej, kiedy kształtujemy umiejętność korzystania z psychowzroczności, jednocześnie zmieniamy fizyczną strukturę mózgu. Formowanie obiektywu, przez który wyraźniej widać umysł, stymuluje powstawanie nowych, ważnych połączeń mózgowych. To zjawisko opiera się na jednym z najbardziej fascynujących odkryć naukowych ostatnich dwudziestu lat – już wiemy, że sposób skupiania przez nas uwagi kształtuje strukturę mózgu. Nauka o układzie nerwowym potwierdza, że rozwój refleksyjnych umiejętności psychowzrocznych pobudza te same obwody, które odpowiadają za odporność i dobre samopoczucie, a także stanowią podstawę empatii i współczucia. Badania układu nerwowego wykazały również niezbicie, że możemy stymulować powstawanie tych nowych obwodów przez całe życie, nie tylko w dzieciństwie. Krótkie informacje zawarte w podrozdziałach „Zrozum mózg”, rozsianych w pierwszej części książki, są w zamierzeniu przewodnikiem po tym nowym terytorium.

Trzecia zasada stanowi trzon mojej pracy psychoterapeuty, nauczyciela i naukowca. O pomyślności mówimy wówczas, gdy tworzymy związki w życiu, kiedy uczymy się wykorzystywać psychowzroczność do pomocy mózgowi w osiąganiu i utrzymywaniu integracji – w procesie tym oddzielne elementy łączą się, by stworzyć funkcjonalną całość. Te informacje początkowo mogą brzmieć niezrozumiale, lecz mam nadzieję, że wkrótce staną się naturalną i praktyczną metodą myślenia o życiu. Przykładowo, integracja jest istotą sposobu nawiązywania zdrowych relacji, z poszanowaniem dzielących nas różnic i przy zachowaniu szeroko otwartych kanałów komunikacji. Łączenie oddzielnych całości, czyli integracja, jest ważna także przy uwalnianiu kreatywności, która objawia się dzięki zgodnej współpracy lewej i prawej strony mózgu.

Integracja pozwala nam zachować elastyczność i wolność. Brak opisanych wyżej połączeń prowadzi do życia skostniałego lub chaotycznego, zestalonego i nudnego z jednej strony, a wybuchowego i nieprzewidywalnego z drugiej. Wraz z wolnością integracji poprawia się nasza witalność, czujemy się swobodniejsi i zapewniamy sobie życiową pomyślność. Bez integracji możemy ugrzęznąć w behawioralnych koleinach: lęku i depresji, chciwości, obsesji i uzależnieniu.

Po nabyciu psychowzrocznych umiejętności jesteśmy w stanie zmienić sposób funkcjonowania umysłu i ukierunkować życie na integrację, jednocześnie oddalając się od ekstremalnych przejawów chaosu lub braku elastyczności. Mamy również szansę skupić się tak, aby zintegrować mózg, zwiększyć jego odporność, a także poprawić ogólny stan zdrowia.

NIEPOROZUMIENIE Z PSYCHOWZROCZNOŚCIĄ

Wspaniale jest otrzymywać pocztę elektroniczną od kogoś, kto pisze: „Moje postrzeganie rzeczywistości zmieniło się całkowicie”, jednak nie każda osoba, która pierwszy raz styka się z psychowzrocznością, od razu pojmuje jej istotę. Niektórzy obawiają się, że to tylko kolejny sposób na to, aby jeszcze bardziej skoncentrować się na sobie. Psychowzroczność jest dla nich tożsama z oglądaniem czubka własnego nosa, skupianiem się na autorefleksji, co w rezultacie uniemożliwia korzystanie z życia. Niektórzy być może mieli okazję zapoznać się z wynikami niedawno przeprowadzonych badań (albo też znają od dawna panujące przekonania), które głoszą, że szczęście zależy od „wyrwania się z siebie”. Czy psychowzroczność oddala nas od tego? Nie da się ukryć, że obsesja na własnym punkcie obniża poziom szczęścia, niemniej psychowzroczność uwalnia nas i sprawia, że skupiamy się na sobie mniej, nie zaś bardziej. Kiedy nie jesteśmy zdominowani przez własne przemyślenia oraz uczucia, możemy się lepiej rozeznać w swoim wewnętrznym świecie, a także wyraźniej dostrzec wewnętrzny świat innego człowieka. Badania naukowe dowodzą prawdziwości tego twierdzenia, gdyż osoby lepiej zorientowane w psychowzroczności wykazują więcej empatii i zainteresowania innymi. Naukowcy wykazali też, że psychowzroczność poprawia wewnętrzną i międzyludzką pomyślność, a dodatkowo skuteczność i wydajność w szkole oraz w pracy.

Inny istotny problem z psychowzrocznością pojawił się pewnego dnia przy okazji mojej rozmowy z grupą nauczycieli. „Jak możesz oczekiwać od nas, że skłonimy dzieci do refleksji nad ich własnym umysłem?”, spytał mnie jeden z nich. „Nie sądzisz, że w ten sposób otworzymy puszkę Pandory?”. Dla przypomnienia: kiedy puszka Pandory została otwarta, ze środka wyfrunęły wszystkie nieszczęścia ludzkości. Czy właśnie tak wyobrażamy sobie życie wewnętrzne nas i naszych dzieci? Z własnego doświadczenia wiem, że początkiem wielkiej przemiany jest spojrzenie na swój umysł z ciekawością i szacunkiem, nie zaś z trwogą i rezerwą. Dopuszczanie myśli i uczuć do świadomości pozwala nam uczyć się na nich, zamiast się im poddawać. Nie musimy ich ignorować, żeby je uspokoić, możemy usłyszeć ich mądrość, nie bojąc się ich wrzasku. Jak dowodzi część opowieści zamieszczonych na dalszych stronach książki, nawet zaskakująco małe dzieci rozwijają w sobie umiejętność autorefleksji. Dzięki temu mogą podejmować decyzje dotyczące własnego zachowania dopiero wtedy, gdy wyraźniej dostrzegą powodujące nimi impulsy.

JAK PIELĘGNOWAĆ PSYCHOWZROCZNOŚĆ?

Psychowzroczność nie jest umiejętnością typu wszystko albo nic, czymś, co się w sobie ma albo czego się nie ma. Psychowzroczność to rodzaj fachowej wiedzy i jako taka może się rozwinąć wtedy, gdy poświęcimy jej dużo wysiłku, czasu i ćwiczeń.

Większość ludzi przychodzi na świat z potencjałem mózgowym umożliwiającym rozwijanie psychowzroczności, lecz odpowiedzialne za nią obwody nerwowe rozwijają się prawidłowo dzięki naszym życiowym doświadczeniom. Część osób – na przykład cierpiący na autyzm i podobne choroby neurologiczne – może doświadczyć trudności z rozwinięciem odpowiednich obwodów nerwowych, nawet jeśli ludzie ci mają zapewnioną najlepszą opiekę. U większości dzieci zdolność dostrzegania umysłu rozwija się wskutek codziennych kontaktów z otoczeniem, zwłaszcza dzięki komunikacji z rodzicami i opiekunami. Kiedy dorośli dobrze dogadują się z dziećmi, kiedy prezentują dziecku precyzyjny obraz jego wewnętrznego świata, młody człowiek zaczyna lepiej postrzegać swój umysł. To zjawisko jest fundamentem psychowzroczności. Badacze układu nerwowego obecnie identyfikują obwody mózgu uczestniczące w tym procesie poznawczym i dowiadują się, jak bardzo ich rozwój stymulowany jest poprzez dostosowanie się opiekuna do wewnętrznego świata dziecka.

Jeśli rodzice zachowują się w sposób obojętny i nieprzystępny, a ich reakcje są dezorientujące, brak dostrojenia oznacza, że nie mogą odpowiednio zareagować i przedstawić dziecku precyzyjnego obrazu jego wewnętrznego świata. Jak dowodzą badania, w takim wypadku soczewki obiektywu psychowzroczności u dziecka mogą zmętnieć lub ulec deformacji, w rezultacie czego może ono dostrzegać tylko fragment wewnętrznego morza lub też widzieć je jak przez mgłę. Zdarza się też, że obiektyw dziecka gwarantuje dobry ogląd sytuacji, lecz jest delikatny i łatwo zakłócić jego pracę stresem lub silnymi emocjami.

Na szczęście nigdy nie jest za późno, żeby stymulować rozwój włókien nerwowych i w ten sposób przyczyniać się do rozkwitu psychowzroczności. Wkrótce poznamy pewnego dziewięćdziesięciodwulatka, któremu udało się przezwyciężyć problem bolesnego i przykrego dzieciństwa, dzięki czemu stał się specjalistą od psychowzroczności. Człowiek ten jest żywym dowodem na jeszcze jedno fascynujące odkrycie współczesnej nauki o układzie nerwowym – mózg nigdy nie przestaje się rozwijać, gdyż zawsze reaguje na to, czego doświadcza. Ta zasada odnosi się także do osób, które miały szczęśliwe dzieciństwo. Nawet jeśli nasze wczesne relacje z rodzicami i opiekunami były nienaganne, nawet jeśli piszemy książki o psychowzroczności, to i tak do końca życia będziemy rozwijali nasz kluczowy, siódmy zmysł, a także wspierali powstawanie związków międzyludzkich oraz pogłębiali integrację z innymi, ugruntowując w ten sposób istotę pomyślnego życia.

Naszą podróż rozpoczniemy od przyjrzenia się sytuacjom, w których nieobecne są zasadnicze elementy psychowzroczności. Przedstawione historie ujawniają, dlaczego musimy zwracać baczną uwagę na umysł i dlaczego warto zmieniać sposób jego funkcjonowania, jeśli chcemy wkroczyć na ścieżkę pomyślności życiowej. Część pierwsza książki ma charakter raczej teoretyczny. Wyjaśniam w niej podstawowe koncepcje, wprowadzam czytelnika w istotę nauki o mózgu i przytaczam robocze definicje umysłu oraz zdrowia psychicznego. Zdaję sobie sprawę z tego, że moi czytelnicy wywodzą się z rozmaitych kręgów i mają różne zainteresowania, dlatego wiem, iż część osób przejrzy pobieżnie lub wręcz opuści spore fragmenty materiału, aby jak najszybciej przejść do dalszych partii książki. W części drugiej zagłębimy się w historie z mojej praktyki, będące ilustracją etapów kształtowania psychowzroczności. Opowiem o swojej wiedzy i praktycznych umiejętnościach, które z pewnością ułatwią zrozumienie reguł kształtowania umysłu w celu poprawy zdrowia. Na samym końcu książki znajduje się załącznik zawierający zarys fundamentalnych koncepcji oraz seria przypisów z wyszczególnieniem naukowych zasobów, które dostarczają dowodów na poparcie przedstawionych założeń.

Badania nad psychowzrocznością rozpoczniemy od historii pewnej rodziny. Ta sprawa zmieniła moje życie, a także podejście do psychoterapii. Usiłując znaleźć sposób na udzielenie pomocy tamtym ludziom, zająłem się poszukiwaniem odpowiedzi na przykre pytanie: co się dzieje, kiedy tracimy z oczu psychowzroczność? Przystąpiłem również do poszukiwań technik, które umożliwiają nam odzyskiwanie i odtwarzanie psychowzroczności w nas samych, u naszych dzieci i w społecznościach. Ruszajmy zatem w podróż do wewnętrznego morza, w którego głębinach skrywają się nieopisane możliwości rozwoju.

CZĘŚĆ PIERWSZADroga do pomyślnościPsychowzroczność w świetle jupiterów

Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.

ROZDZIAŁ PIERWSZY

Uszkodzony mózg, zagubiona duszaTrójkąt pomyślności

Zrozum mózgMózg jak na dłoni

ROZDZIAŁ DRUGI

Gorzki smak naleśników Psychowzroczność utracona i odnaleziona

Zrozum mózgNeuroplastyka w pigułce

ROZDZIAŁ TRZECI

Ucieczka spod Kopuły EteruGdzie jest umysł?

Zrozum mózg Przejażdżka na obwodach rezonansowych

ROZDZIAŁ CZWARTY

Chór złożonościOdkrywanie harmonii zdrowia

CZĘŚĆ DRUGAPotęga przemianyPsychowzroczność w akcji

Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.

ROZDZIAŁ PIĄTY

Umysł na kolejce górskiejWzmocnienie piasty świadomości

ROZDZIAŁ SZÓSTY

Połowa mózgu w ukryciuRównowaga między lewą i prawą półkulą

ROZDZIAŁ SIÓDMY

Odcięta od szyi w dół Ponowne zespolenie umysłu i ciała

ROZDZIAŁ ÓSMY

Więźniowie przeszłości Pamięć, uraz i rekonwalescencja

ROZDZIAŁ DZIEWIĄTY

Pojmowanie życia Przywiązanie i gawędziarski mózg

ROZDZIAŁ DZIESIĄTY

Nasze zwielokrotnione ja Nawiązywanie kontaktu z rdzeniem

ROZDZIAŁ JEDENASTY

My w neurobiologii Brońmy siebie nawzajem

ROZDZIAŁ DWUNASTY

Czas i prądy Stawiamy czoło niepewności i śmiertelności

Epilog Poszerzanie kręgu, rozwój jaźni

Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.

Podziękowania

Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.

Załącznik

Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.

Przypisy

Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.

Pozostałe rozdziały dostępne w pełnej wersji e-booka.