Lost Dream - Anna Mariańczuk - ebook

Lost Dream ebook

Anna Mariańczuk

0,0
10,10 zł

lub
Opis

Wiersze są sposobem na odnalezienie szczęścia w każdym momencie swojego życia i dają upust namiętności, pragnieniom, których nie masz odwagi wypowiedzieć w tej wymarzonej chwili. Autorka chce podzielić się nie tylko uczuciami zbieranymi przez lat kilka, ale też wiarą o spełnianiu najskrytszych marzeń.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 20




Anna Agata Mariańczuk

Lost Dream

Marzenia pisane szczęściem

© Anna Agata Mariańczuk, 2017

Wiersze są sposobem na odnalezienie szczęścia w każdym momencie swojego życia i dają upust namiętności, pragnieniom, których nie masz odwagi wypowiedzieć w tej wymarzonej chwili. Chcę podzielić się nie tylko moimi uczuciami zbieranymi przez lat kilka, ale też wiarą o spełnianiu najskrytszych marzeń

ISBN 978-83-8126-036-7

Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero

Wstęp

Pisana słowem, pisana duszą. Cząstka mnie, pisana sercem. Pragnąc szczęścia, które odnajdę w każdym czynie i słowie oraz uczynku, który otacza mnie. Pragnąc tylko tego co życie najcenniejsze

13 stycznia

Myśli urojone pełzają po ciele twoim

w głowie pusta, otaczasz się kłamstwami

Błądzisz po osobnikach

Otaczasz ich swoim jadem

Sądzisz ze dasz wszystkich omamić

Ale świat do końca nie jest taki

Broni się i walczy o swoje

Bo czym jest walka

Jak obronią

Więc i ja walczę a Ty idziesz w tą samą drogę

Nasze drogi nie raz się skrzyżowały, ale

Teraz nie będzie przeprawy

Wojna jest bliska

A uczucia na wierzchu

Podążam swą ścieżką

I nie ucieknę daleko, ale idę do przodu

Tam, gdzie moje miejsce.

Ufać trzeba osobom, tym komu ufasz najbardziej i są Ci bliscy

A nie ranić te osoby

Pokojowa droga moja nie będzie

Jeśli droga uskrzydla moje chęci

Każda wiara i każda ochota

Przybiera na miarze złota

Ukrywając się nic nie zdziałasz

A wrogów sobie natworzysz

To monolog chęci i twych dokonań

A ja chowam się już

Bo mam dość Cię już.

15 stycznia

Pewna bajka rozpoczęła się niedawno,

Kiedy wyrzutów sumienie rozpoczęła się w duszy Twej wojna,

Nigdy nie wybierałaś, drogę swą pokonałaś,

Po trupach chodziłaś, łaski swojej nie dawałaś.

Czasy te się zmieniły, spokój duszy narodził się w tej ciszy,

Głosy ucichły na jedną chwilę, by wrócić z większym atakiem,

Mówią co jest, co będzie i co się stało.

Nie odwróci się to tak stale,

Jednak i jest nadzieja na wybaczenie,

Co dnia o tej porze, myślę sobie…

I od początku do końca bajka swe imię przywiera,

Mylą się dni i pojęcia,

Okrucieństwem dane jest umierać cząstkę w niebie,

I do piekła maszerować po schodach pych i kłamstw odzienie,

A po co, a na co? Pytanie bezsensowne zadajesz?

Nie ma już nikogo i z nikim już tęsknić nie będziesz.

Uczuć już brak, serca nie masz już od lat.

Błądzisz między niebiosami i spoglądasz na klęski,

To koniec i umierasz sam, na końcu.

Robaki uwiera twe ciała aż rozkład dopełni się sam.