Krytyczni, wymagający i dysfunkcyjni rodzice Jak wyznaczać granice i budować zdrowe relacje - David M. Allen - ebook

Krytyczni, wymagający i dysfunkcyjni rodzice Jak wyznaczać granice i budować zdrowe relacje ebook

David M. Allen

0,0
43,99 zł

lub
Opis

Wyznacz granice swoim trudnym rodzicom

Czy twój rodzic cię lekceważy, nieustannie krytykuje lub domaga się ciągłej uwagi? Czy martwisz się, że w końcu będziesz musiał zrezygnować z kontaktów z rodzicami?  Czy marzysz o bliskiej osobie, z którą można otwarcie porozmawiać? David M. Allen, psychoterapeuta z czterdziestoletnim stażem, udowadnia, że można na nowo zdefiniować wzorce rodzinne, uzdrowić wzajemne stosunki i stworzyć satysfakcjonujące relacje.

Czerpiąc z metod psychoterapii integracyjnej, autor uczy, jak dotrzeć do przyczyn powstawania krzywdzących zachowań rodziców, które najczęściej mają swoje źródło w przeszłości. Przedstawione w książce techniki i strategie ‒ poparte licznymi przykładami ‒ pokazują, jak dbać o własne potrzeby, wyznaczać granice i bronić się przed dysfunkcyjnym zachowaniem rodziców. Podstawą wszystkich działań jest wypracowanie asertywności i dostosowanie postępowania do konkretnej sytuacji.

Naprawa relacji z bliskimi jest wstępem do życia zgodnie z własnymi wyborami, a nie pod dyktando rodziców. Ten wartościowy poradnik otwiera drogę do samorealizacji i pomaga zbudować nową, satysfakcjonującą więź w rodzinie.

„Allen przedstawia jasno i przystępnie, jak dochodzi do uwikłania dzieci w style relacyjne rodziców, oraz wyjaśnia na praktycznych i przydatnych przykładach, co można zmienić w swoim postępowaniu, aby uwolnić się z tej splątanej sieci emocji”. dr Gregg Henriques, profesor psychologii, James Madison University

„Wnikliwość Davida Allena pomaga nam zrozumieć trwały wpływ wywierany przez krytycznych rodziców na życie swoich dzieci również wtedy, gdy osiągną wiek dorosły. Allen opisuje skuteczne strategie pomagające dorosłym dzieciom poradzić sobie z tym trudnym dziedzictwem”. Serge Prengel, LMHC, redaktor podcastu Somatic Perspectives on Psychotherapy

„Posługując się przejrzystym językiem i zrozumiałymi przykładami, David Allen pokazuje, jak skutecznie radzić sobie ze skomplikowanymi relacjami z rodzicami oraz innymi osobami. Czyni to z przekonaniem, że relacje te są wartościowe, warto je więc podtrzymywać oraz przekształcać, tak by satysfakcjonowały zarówno dzieci, jak i rodziców”. Dr George Stricker, profesor psychologii, American School of Professional Psychology at Argosy University

„Niewielu naukowcom udało się odnieść taki sukces, jak Davidowi Allenowi – napisać łatwą w odbiorze i niezwykle przydatną książkę adresowaną do szerokiego kręgu odbiorców, stanowiącą potencjalne źródło pomocy dla członków rodzin dysfunkcyjnych oraz służącą wypracowywaniu bardziej satysfakcjonujących relacji rodzinnych. Szczerze polecam!”. Dr Andre Marquis, profesor doradztwa psychologicznego i rozwoju człowieka Uniwersytetu w Rochester, autor kilkunastu publikacji, w tym Integral Psychotherapy

David M. Allen, MD, emerytowany profesor psychiatrii, przez szesnaście lat kierował szkoleniami podyplomowymi ze specjalizacji psychiatrycznej w Centrum Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Tennessee w Memphis. Autor książki How Dysfunctional Families Spur Mental Disorders oraz kilku innych publikacji z dziedziny psychoterapii.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 302

Popularność




Seria: Psyche/Soma

Tytuł oryginału: Coping with Critical, Demanding, and Dysfunctional Parents. Powerful Strategies to Help Adult Children Maintain Boundaries and Stay Sane

Copyright © 2018 by David M. Allen and New Harbinger Publications, 5674 Shattuck Avenue, Oakland, CA 94609

© Copyright for Polish Translation and Edition by Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Wydanie I, Kraków 2020, All rights reserved

Projekt okładki i stron tytułowych Pracownia Register

Celem niniejszej publikacji jest dostarczenie dokładnych i miarodajnych informacji na temat poruszanych w niej zagadnień. Wydawca nie świadczy przy tym żadnych usług psychologicznych, finansowych, prawnych bądź innego typu. W przypadku, gdy potrzebna jest pomoc lub porada eksperta, zaleca się kontakt z odpowiednim specjalistą.

Niniejsza książka stanowi utwór chroniony na podstawie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Prawami do tego utworu dysponuje Wydawca – Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Bez zgody Wydawcy niedopuszczalne jest kopiowanie, rozpowszechnianie lub inne korzystanie z niniejszej książki w całości lub z jej fragmentów z wyjątkiem dozwolonego użytku osobistego lub publicznego.

ISBN 978-83-233-4823-8

Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego

Redakcja: ul. Michałowskiego 9/2, 31-126 Kraków

tel. 12 663 23 80, tel./faks 12 663 23 83

Dystrybucja: tel. 12 631 01 97, tel./faks 12 631 01 98

tel. kom. +48 506 006 674, e-mail: sprzedaz@wuj.pl

Konto: PEKAO SA, nr 80 1240 4722 1111 0000 4856 3325

Spis treści

Przedmowa 7

Wprowadzenie

Twoja potrzeba ciepła i akceptacji 9

Część I. O co tu chodzi?

1 Jak zrozumieć zachowanie rodziców? 17

2 Jak reagujesz? 41

3 Nabierz dystansu, biorąc pod uwagę historię rodziny i okoliczności 61

Część II. Co możesz zrobić?

4 Przygotuj się 93

5 Odróżniaj myślenie logiczne od nielogicznego 105

6 Przewiduj siedemnaście ruchów, które mogą wykonać twoi rodzice i zaplanuj swoje kontry 123

7 Zaproś do współpracy rodzeństwo oraz inne ważne dla ciebie osoby 159

Część III. Jak dążyć do ciepła i akceptacji?

8 Nawiązuj konstruktywne rozmowy 177

9 Domagaj się określonych zmian 203

10 Pokonuj nawyki i kolejne pogorszenia sytuacji 215

Podsumowanie

Jesteś w stanie pokonać ograniczenia narzucane ci przez rodziców 225

Podziękowania 235

Bibliografia 237

Przedmowa

Rodzice Alice, mojej pacjentki, budzili w niej od wielu lat uczucie gniewu. Nie zachowywali się idealnie, gdy była mała – matka egocentryczka i ojciec odgrywający rolę nadwornego krytyka. Niewiele uległo też poprawie, kiedy Alice dorosła.

Osiągnąwszy wiek średni, Alice zdała sobie jednak sprawę, że nadal marzy o rodzicach, z którymi mogłaby rozmawiać, ukochanych bliskich osobach, którym mogłaby się zwierzać ze swoich radości i trosk, a także wysłuchiwać ich problemów.

Nowa książka Davida Allena sprawia, że znacznie wzrastają szanse na to, iż Alice będzie mogła zrealizować swoje marzenie.

Pragnienie Alice dotyczące nawiązania zdrowszych relacji z rodzicami stanowi przykład różnicy między ludźmi a zwierzętami.

Wkraczając w dorosłość, zwierzęta takie jak pies, kot, niedźwiedź, koń, ptak czy lew przestają rozpoznawać wychowujących je rodziców i zwracać na nich uwagę. Dorosłe osobniki są w stanie przetrwać bez starszych opiekunów, tak więc więzy łączące rodzica i dziecko ulegają zanikowi.

U ludzi wygląda to inaczej. Zazwyczaj cenimy sobie relacje z członkami rodzinyi w naturalny sposób staramy się je podtrzymywać, przynajmniej w przypadku, gdy mogą się przyczynić do naszego rozwoju.

Opieka nad starzejącymi się rodzicami wzmaga także nasze poczucie troski o nich. Kochamy tych, którymi się opiekujemy. W miarę upływu lat odświeżenie relacji z trudnymi rodzicami może w znacznym stopniu wynagrodzić wysiłek włożony w ten proces przez obie strony.

Podejście prezentowane przez Davida Allena odzwierciedla jego przekonanie o skuteczności psychoterapii integracyjnej.

Allen, uznany ekspert w tej dziedzinie, integruje wiele różnych podejść terapeutycznych. Po mistrzowsku wiąże leczenie poznawczo-behawioralne, dzięki któremu pacjenci uczą się nowego sposobu myślenia i nowych umiejętności komunikacyjnych, z psychodynamicznym odkrywaniem źródeł wzorców, którymi posługują się osoby poddawane terapii. Ponadto łączy analizę przypadków z perspektywą teorii systemów rodzinnych, co pozwala mu poszerzyć zakres badań o reakcje rodziców, potomstwa i rodzeństwa pacjentów.

Liczne badania skuteczności psychoterapii dowodzą, że takie integracyjne podejście do leczenia przynosi pacjentom najwięcej korzyści. W podobnym zakresie z niniejszej publikacji mogą skorzystać jej czytelnicy.

Pisząc tę książkę, David Allen zrealizował niezwykle ambitne przedsięwzięcie.

Czy wybitny terapeuta rodzinny jest w stanie jasno opisać swoją pracę z pacjentami, tak aby czytelnicy jego książki mogli sobie pomóc, odtwarzając przebieg tej pracy? Zdaję sobie sprawę z trudności tego przedsięwzięcia, gdyż podjęłam się już podobnego, pisząc książkę zatytułowaną Prescriptions Without Pills. Jest to niełatwe zadanie, a jednak David Allen odniósł godny podziwu sukces.

Allen kroczy z czytelnikiem przez pojednanie i odnowę, które mogą prowadzić do ziemi obiecanej, jaką stanowi pełna miłości relacja rodzic–dziecko. Niczym pełen pewności głos lektora w nawigacji Google Maps czy Waze kieruje nami przez meandry ważnego procesu poprawy relacji.

Brawa dla Davida Allena za wspaniały przyczynek do udoskonalania relacji łączących dorosłych członków rodzin.

dr Susan Heitler, autorka książki Prescriptions without Pills: For Relief from Depression, Anger, Anxiety, and More

Wprowadzenie

Twoja potrzeba ciepła i akceptacji

Dla wielu z nas rodzice stanowią główne źródło większości dobrych rzeczy w naszym życiu. Gdy jesteśmy mali, opiekują się nami i zaspokajają nasze podstawowe potrzeby: pożywienia, schronienia i ludzkiego ciepła. Chronią nas i powstrzymują od robienia tego, co może nam zaszkodzić. Okazują nam wsparcie, choć bez nadmiernej opiekuńczości. Uczą nas, jak radzić sobie z otoczeniem, aby móc zaspokoić własne pragnienia i potrzeby. Zapewniają nam dożywotnią miłość i ciepło. Wyczekujemy spotkań z nimi, żeby wspólnie świętować urodziny, zakończenie szkoły lub studiów, awans, ślub czy narodziny naszych dzieci albo po prostu spędzać z nimi czas, ponieważ cieszy nas ich towarzystwo. Myślimy o nich z czułością, a gdy odchodzą z tego świata, dotkliwie odczuwamy stratę.

Jeśli sięgnąłeś po tę książkę, to być może w twojej rodzinie brakuje takich uczuć. Odnosisz wrażenie, że twoi rodzice uważają cię za kompletnego nieudacznika. Być może wiele razy reagowali negatywnie na twoje ulubione zajęcia i zainteresowania. Czujesz, że w jakimś stopniu ich rozczarowujesz i wprawiasz w zażenowanie, odbierają cię jako osobę nadmiernie emocjonalną lub nadwrażliwą. Ich powtarzające się, kompulsywne negatywne reakcje wobec twoich wyborów życiowych i próśb wywołują w tobie wrażenie, że rodzice uważają twoje żądania za wygórowane i oczekują wręcz, że to ty powinieneś robić więcej dla nich.

Czasami uważasz, że twoi rodzice często zachowują się jak dzieci, a ty jesteś jedyną osobą dorosłą w tym towarzystwie. W pewnym sensie musisz stać się rodzicem własnej matki lub ojca, a nawet ich obojga. Bywa, że wzajemnie oskarżają się przed tobą, zupełnie jakbyś dysponował możliwością naprawienia ich małżeństwa i był do tego zobowiązany.

Być może uważasz, że – pomimo ich pozornej miłości do ciebie – w rzeczywistości twoi rodzice cię nie cenią. Zachowują się wobec ciebie lekceważąco, krytycznie, roszczeniowo, nienawistnie, innymi słowy – dysfunkcyjnie. Nie chodzi tu o pełnowymiarowe maltretowanie (jeśli w twojej rodzinie dochodzi do jawnego, znacznego maltretowania fizycznego lub wykorzystywania seksualnego, niniejsza książka nie zastąpi współpracy z wykwalifikowanym terapeutą). Prawdopodobnie jednak nie wszystkie z twoich interakcji z rodzicami zaliczają się do nieprzyjemnych. Nieprzyjemne są tylko te związane z określonymi momentami i miejscami lub sprawami, takimi jak nauka, kariera zawodowa czy relacje damsko-męskie. Twoi rodzice nie zachowują się negatywnie cały czas, zapewne dostrzegłeś, że sprawiają wrażenie naprawdę świetnych ludzi w innych sytuacjach, w towarzystwie przyjaciół i współpracowników, którzy najwyraźniej lubią z nimi przebywać i okazują im szacunek. Być może byłeś świadkiem tego, jak ojciec i matka wchodzą z tymi osobami w pozytywne interakcje. Mogłeś też usłyszeć, że jesteś prawdziwym szczęściarzem, mając takich rodziców.

Mimo to rodzice są trudni w kontaktach z tobą. Lekceważą cię – igno­rują twoje uczucia i pomysły, mówią ci (lub innym ludziom), że twoje pomysły są głupie lub szalone, upierają się, że wiedzą, jak się czujesz, zupełnie, jakby wiedzieli na ten temat więcej niż ty. Wtrącają się w twoje życie, roszcząc sobie prawo do krytykowania twoich decyzji i dyktowania, co powinieneś robić. Bywa też, że zamykają się w sobie i wycofują z twojego życia wtedy, gdy najbardziej ich potrzebujesz.

Jest bardzo prawdopodobne, że starasz się dopasować siebie i swoje zachowania do tego, czego – jak się wydaje – pragną i potrzebują rodzice, a następnie odkrywasz, że właśnie zato cię krytykują. Ich żądania i słowa krytyki sprawiają na tobie wrażenie niespójnych, wręcz sprzecznych, powodując, że jakkolwiek postąpisz, to i tak wybierzesz złe rozwiązanie. Jeśli próbowałeś lub nadal próbujesz godzić się na różne rzeczy, żeby tylko jakoś się z rodzicami dogadać, wiesz już, że to po prostu nie działa i w żaden sposób nie kończy nieprzyjemnych interakcji. Nade wszystko zaś wasze wzajemne oddziaływanie często w znacznym stopniu upośledza twoją samoaktualizację (samorealizację), czyli przeżywanie przez ciebie życia w sposób, jaki sam wybrałeś.

To naturalne, że uważasz za niemal niemożliwe, by utrzymywać relacje z rodzicami zachowującymi się wobec ciebie w lekceważący, krytyczny, roszczeniowy i dysfunkcyjny sposób (invalidating, critical, demanding, dysfunctional, w skrócie ICDD), nie doświadczając jednocześnie spadku poczucia własnej wartości, nie odczuwając nieustannej kontroli, krytyki i zdrady ze strony rodziców oraz nie będąc w stanie pozbyć się uczucia gniewu lub wyczerpania. A jednak prawdopodobnie nadal łakniesz ciepła i akceptacji ze strony ojca i matki, niezależnie od tego, czy jesteś skłonny przyznać się do tego przed samym sobą. Nie chcesz pozbywać się ich ze swojego życia, choć nie chcesz też pozostawać nadal celem ich nacisków, prześladowań lub jawnej wrogości. Nie chcesz zrezygnować z relacji z rodzicami, martwisz się jednak, że w końcu będziesz musiał nieustannie ich unikać lub pogodzić się z ich niewłaściwym zachowaniem wobec ciebie. Jako osoba dorosła prawdopodobnie wątpisz we własne zdrowie psychiczne z powodu żywionej przez siebie nadziei, że pewnego dnia twoi rodzice okażą ci ciepło i akceptację.

Najprawdopodobniej korzystałeś już z wielu rewelacyjnych metod poprawy swoich relacji z rodzicami, które nie przyniosły żadnych lub prawie żadnych rezultatów. Z tego powodu możesz uważać za szalone założenie, że potrafisz powstrzymać rodziców od zachowań ICDD. Gdyby to było takie proste, dawno już wpadłbyś na to, jak to zrobić, a twoje wysiłki w końcu przyniosłyby skutek. Nie jest to jednak proste. Rozwiązania opisywane przeze mnie wymagają rozbudowanego planowania i konsekwentnych działań. Z pewnością jednak jesteś w stanie powstrzymać rodziców od wspomnianych zachowań.

Podróż ku rozwiązaniu twojego problemu zaczyna się tutaj

Nie ma szans, abyś znał przyczyny większości zachowań członków swojej rodziny. Zachowania twoich rodziców ukształtowała ich przeszłość – zasady, według których zostali wychowani, konflikty tych zasad z ich pragnieniami oraz ambiwalencja wywołana koniecznością życia zgodnie z zasadami, które im nie odpowiadają. Mam nadzieję, że dostrzeżesz to dzięki mojej książce – poznanie wspomnianych powyżej przyczyn może pomóc ci w wypracowaniu metod postępowania wobec każdego rodzica, zupełnie odmiennych od tych, którymi usiłowałeś posłużyć się wcześniej. Gdy zrozumiesz w swoich rodzicach to, czego na pozór nie da się wyjaśnić, będziesz mógł opracować skuteczną strategię zapobiegania powtarzającym się, niemiłym interakcjom z ich udziałem. Stanie się to możliwe w chwili, gdy opanujesz „metakomunikację” definiowaną przeze mnie jako umiejętność skutecznej rozmowy z rodzicami, czyli rozmowy dotyczącej waszych wzajemnych reakcji werbalnych i niewerbalnych oraz ich przyczyn.

Zaczniesz od zbadania historii swojej rodziny i zasad, którymi kierują się jej członkowie, aby zrozumieć, jak zasady te wywołują w umysłach twoich rodziców podstawowe konflikty wewnętrzne kształtujące ich zachowanie. Dowiesz się, jak przezwyciężyć powodowaną tymi konfliktami rodzicielską defensywność i negację, by móc konstruktywnie porozmawiać z matką i ojcem o ich zachowaniu. Kluczem do sukcesu jest w tym przypadku zrozumienie i zaakceptowanie wspomnianych zasad oraz konfliktów pomiędzy pragnieniami i skłonnościami twoich rodziców a pragnieniami i skłonnościami ich rodziców – te zasady i konflikty doprowadziły do powstania rodzinnego systemu wartości podtrzymującego dysfunkcyjne zachowania.

W rozdziale 5 i 6 prezentuję ponad 25 strategii pozwalających przeciwdziałać zwyczajowym metodom, za pomocą których rodzice unikają pewnych kwestii i zmuszają cię do milczenia w takich sytuacjach. W owych strategiach nie jest konieczne, abyś udawał, że zachowania rodziców denerwują cię lub martwią mniej niż w rzeczywistości. Dzięki nim unikniesz także atakowania rodziców za to, kim są.

Dowiesz się również, jak powstrzymać innych krewnych od podważania słuszności twoich starań. Nauczysz się, jak żądać określonych zmian w relacji z każdym z rodziców, by móc odnieść się do wybranych interakcji lub lekceważącego, krytycznego, roszczeniowego czy dysfunkcyjnego zachowania rodziców wobec ciebie. Zdobędziesz też umiejętność reagowania w przypadku, gdy rodzice sięgną ponownie po dysfunkcyjne wzorce wspomnianego powyżej zachowania.

Moja książka przygotuje cię do prowadzenia konstruktywnych rozmów z rodzicami na temat waszych interakcji. Zanim jednak rozpoczniesz metakomunikację, musisz zdobyć wiele informacji i sporo zaplanować, pamiętaj zatem, aby najpierw przeczytać tę książkę do końca, traktując to jako przygotowanie, a dopiero potem podjąć rozmowę z rodzicami. Z tego właśnie powodu przedstawiam poszczególne etapy prowadzenia takiej rozmowy dopiero pod koniec rozdziału 9. Chcę, abyś w pierwszej kolejności czerpał korzyści z tego, że potrafisz dostrzec pełen obraz sytuacji – dzięki temu podczas metakomunikacji twoje starania pozwolą ci skutecznie ominąć zastawiane przez rodzinę pułapki.

Dokąd prowadzi cię ta książka

Skuteczna metakomunikacja ma wiele wspólnego z tym, co niektórzy psychoterapeuci określają jako asertywność (Alberti, Emmons 2017). Osoby asertywne potrafią walczyć o swoje i prosić o rzeczy im potrzebne, a jednocześnie nie akceptują biernie wszystkiego, co zaoferują im inni, ale też nie okazują wobec nich agresji ani nie wchodzą w konflikt z ich prawami i pragnieniami. Podstawowa asertywność często nie wystarcza jednak w kontakcie z członkami rodziny, którzy potrafią jej przeciwdziałać. Umiejętność ta wymaga zatem dostosowania do wrażliwości wszystkich zaangażowanych stron, by można było zapobiec defensywnym reakcjom typu: walcz-uciekaj-znieruchomiej, a także strategiom walca drogowego czy wycofania.

Przykładowo jeśli rodzic udziela dorosłemu dziecku porady, której nie potrzebowało i o którą nie prosiło, trener uczący asertywności może zasugerować dziecku wykorzystanie następującej odpowiedzi: „Doceniam twoją troskę, ale wiem, jak mam postąpić”. We względnie funkcjonalnych rodzinach rodzice zazwyczaj wycofują się po takiej ripoście. Jeżeli jednak rodzic skrywa w sobie poczucie winy, że nie jest rodzicem idealnym, może w takiej sytuacji zareagować kompulsywnym powtórzeniem tej samej porady – tak, jakby nie usłyszał od dziecka ani słowa. Może też odpowiedzieć: „Nigdy mnie nie słuchasz, po tym wszystkim, co dla ciebie zrobiłem! Jak możesz mnie tak traktować?” albo: „Dlaczego uważasz, że jesteś taki cholernie mądry?”.

I jeszcze jedna istotna uwaga: ta książka nie traktuje w najmniejszym nawet stopniu o tym, jak „naprawić” twoich rodziców. Być może nadal będą się zachowywać problematycznie wobec innych ludzi, nie dbać o siebie, unikać rozstrzygnięcia swoich problemów małżeńskich bądź zawodowych. Nie do ciebie należy zachęcanie ich do zmian w tych kwestiach, nie jesteś w stanie ich zmienić, nawet gdybyś bardzo chciał. Niniejsza książka dotyczy naprawy twoich relacji z każdym z rodziców. Aby to osiągnąć, musisz zrozumieć zasady rodzinne i konflikty psychiczne wypaczające wasze relacje od wewnątrz oraz zmierzyć się z nimi. Dzięki temu zarówno ty, jak i twoi rodzice dowiecie się, jak zmienić to, co was łączy.

Naprawa relacji otworzy przed tobą drogę do samoaktualizacji – życia zgodnie z własnymi wyborami, a nie pod dyktando rodziców. To właśnie leży w granicach twoich możliwości. To prawda, że rozmowa na temat przyczyn i przejawów waszych problematycznych interakcji może pomóc rodzicom w sprawach innych niż łącząca was relacja. Mimo to twój cel jest odmienny – dążysz do uwolnienia się od nawracających interakcji, które nie pozwalają, abyś wzniósł się ponad bolesne skutki omawianej dysfunkcji.

W książce tej dzielę się z tobą technikami i strategiami wypracowanymi przeze mnie w ciągu ponad czterdziestu lat praktyki klinicznej. Pracując jako psychoterapeuta pomagający pacjentom z dotkliwymi dysfunkcjami rodzinnymi, wyszukiwałem dla nich metody skutecznego łagodzenia i poruszania istotnych zagadnień w dyskusji z ich niezwykle defensywnymi, trudnymi i upartymi rodzicami. Oferuję ci nowy punkt widzenia i wgląd w wasze powtarzające się i problematyczne interakcje rodzic–dziecko oraz przyczyny ich powstawania. Mam nadzieję, że zrozumienie pewnych spraw otworzy przed tobą drogę ku nowym relacjom z rodzicami. Jestem pewien, że moja książka będzie stanowić dla ciebie wartościowe źródło wiedzy. Mam również nadzieję, że twoja podróż nie tylko cię usatysfakcjonuje i wzmocni, lecz także okaże się choć trochę emocjonująca.

Część I

O co tu chodzi?

1

Jak zrozumieć zachowanie rodziców?

Jedną z podstawowych umiejętności, jakie zdobędziesz dzięki tej książce, będzie zdolność do wyłączenia – w ferworze dyskusji toczonej z głównymi figurami przywiązania na tematy dotyczące drażliwych wzorców rodzinnych – „autopilota” i przejścia na „sterowanie ręczne”. (Przez „główne figury przywiązania” rozumiem rodziców, przybranych rodziców lub inne osoby, które uczestniczyły w twoim wychowaniu, np. dziadków, starsze rodzeństwo lub byłych przybranych rodziców, z którymi nadal utrzymujesz kontakt. Jeżeli posługuję się gdzieś terminem „rodzic”, jest to określenie obejmujące dowolną główną figurę przywiązania, połączoną z tobą relacją, którą chcesz poprawić dzięki lekturze mojej książki i zastosowaniu uzyskanej z niej wiedzy). Wyłączenie autopilota nie jest łatwe – twoja rodzina doskonale wie, jak tobą manipulować, by przywrócić cię do stanu wyjściowego. Mimo to wraz z wiedzą przekazywaną przeze mnie w pierwszej części tej książki zdobędziesz też umiejętność przechodzenia na sterowanie ręczne.

Pierwszym krokiem na drodze do zmiany problematycznych interakcji z rodzicami jest ich lepsze zrozumienie. Zdobywana przez ciebie wiedza stanie się fundamentem strategii, które opisuję w dalszych częściach książki, i będzie niezbędna, abyś mógł się nimi posłużyć, nie zwiększając liczby problemów, z jakimi aktualnie się borykasz. W pierwszej kolejności przyjrzysz się waszym obecnym interakcjom. Następnie przeanalizujesz kłopotliwe zachowania rodziców, kierując uwagę na inne niż dotąd aspekty. Omówimy też zasady, którymi kierują się członkowie rodziny – kształtowane przez historię rodziny i przekazywane dzieciom przez rodziców lub inne osoby pełniące tę funkcję. Zasady te mogą kolidować z pragnieniami poszczególnych członków rodziny, co prowadzi do występowania powtarzających się problemów w twoich relacjach z tymi osobami.

W opisywanym przeze mnie powyżej procesie poprawy relacji z rodzicami pojawiają się pojęcia na pierwszy rzut oka niejasne lub niezwiązane z twoją sytuacją. Nie poddawaj się jednak i kontynuuj lekturę, postaram się rozwiać niebawem twoje wątpliwości. Jeśli będziesz miał szczęście, w końcu spłynie na ciebie olśnienie wraz z myślą: „Nic dziwnego, że zachowują się w ten sposób!”. Gdy zrozumiesz ukryte motywy problematycznego zachowania rodziców, wpłynie to na każdą strategię wprowadzania przez ciebie trwałych zmian w relacjach z ojcem i matką. Dzięki temu zapanujesz także nad swoim uzasadnionym gniewem i frustracją oraz będziesz mógł okazać empatię w kontaktach z rodzicami. Według mnie empatyczne podejście wymaga, abyś przyjął do wiadomości ich dylematy, co nie jest równoznaczne z akceptacją ich kłopotliwych zachowań.

Zidentyfikuj zachowania ICDD u swoich rodziców

Poniżej znajdziesz przykłady rodzicielskich zachowań ICDD, o których usłyszałem od moich pacjentów i z którymi zetknąłem się w mojej praktyce psychoterapeutycznej u neurologicznie zdrowych osób wolnych od takich schorzeń mózgu jak choroba Alzheimera czy schizofrenia. (W przypadku rodziców cierpiących na te schorzenia nie należy stosować strategii przeciwdziałania zachowaniom ICDD, które opisuję w niniejszej książce).

Podczas lektury zwróć uwagę, czy któreś z pozycji na liście przypominają ci o jakichkolwiek powtarzających się, nieprzyjemnych interakcjach z rodzicami. Jeżeli jakieś problematyczne zachowanie przydarza się niezwykle rzadko, najprawdopodobniej nie wymaga stosowania opisywanych przeze mnie strategii, choć książka ta może pomóc ci je lepiej zrozumieć. Odszukaj regularnie występujące wzorce zachowań, charakterystyczne dla twojej sytuacji.

Lekceważenie

•Negatywnie lub pesymistycznie odnoszą się do twojej przyszłości i interpretują każde twoje słowo w jak najgorszym świetle.

•Przekonują cię, że nie jesteś w stanie zadbać o siebie, nie powinieneś więc wyprowadzać się z domu rodzinnego.

•Narzekają i obwiniają o własne problemy ciebie lub innych, nie siebie.

•Oskarżają cię o nadwrażliwość i przesadne reakcje, gdy tylko próbujesz poskarżyć się na jakiekolwiek ich postępowanie.

•Telefonują do ciebie po kilkanaście razy dziennie, żeby sprawdzić, czy wszystko w porządku, jakbyś nie potrafił zadbać o siebie, choć w rzeczywistości zawsze świetnie sobie radzisz.

•Przypisują sobie zasługi za każde twoje osiągnięcie, a każde twoje działanie, które im nie odpowiada, określają jako „wbijanie im noża w plecy”.

•Unikają cię lub opuszczają, jednocześnie sprawiając wrażenie, że uważają relację z tobą za męczącą, nudną lub nieistotną, co prowadzi do przedłużającego się słabego kontaktu lub jego braku.

Nieustanne krytykowanie

•Nie przyznają, że to, co dla nich robisz, jest wystarczająco dobre.

•Krytykują twoje umiejętności prowadzenia gospodarstwa domowego, twoją wagę, fryzurę lub sposób wychowywania dzieci oraz obsesyjnie się ich czepiają.

•Przychodzą do twojego domu i przestawiają meble lub zmieniają rozmieszczenie obrazów na ścianach.

•Gderając, domagają się, żebyś wziął ślub, dochował się dzieci albo poszukał innej, lepszej pracy.

Nieracjonalne wymagania

•Często przyjmują od ciebie pieniądze, jednocześnie narzekając, że nigdy nic dla nich nie robisz.

•Domagają się, abyś ich uwzględnił we wszystkich swoich planach towarzyskich, jakby nie mieli przyjaciół, własnych zainteresowań czy zajęć.

•Odwiedzają cię w dowolnym momencie, często bez zapowiedzi, i oczekują, że potraktujesz ich jak rodzinę królewską, chociaż żadne z nich nie pomaga ci w codziennych obowiązkach czy w regulowaniu rachunków.

•Narzekają na siebie nawzajem przed tobą, wciągają cię w swoje problemy małżeńskie i oczekują twojej interwencji.

•Narzekają na brak czyjejkolwiek pomocy, a jednocześnie nie pozwalają, abyś im pomógł lub krytykują wszystko, co dla nich zrobisz – posuwają się nawet do tego, że poprawiają po tobie każdą wykonaną dla nich pracę.

•Gdy odwiedzasz rodzinne strony i chcesz spotkać się ze znajomymi, zawłaszczają twój wolny czas, abyś nie miał ani chwili na spotkania z przyjaciółmi.

Nienawistne zachowania

•Nakazują ci, abyś pozostał w związku niedobrym dla ciebie albo domagają się, abyś zakończył dobrą relację, ponieważ znają się na wszystkim najlepiej.

•Wywołują zadrażnienia między tobą a rodzeństwem, plotkując na wasz temat za waszymi plecami.

•Obsypują cię nieprzydatnymi i niechcianymi prezentami, jednocześnie skarżąc się na własne ubóstwo.

•Plotkują na temat twojego partnera z innymi członkami rodziny lub osobami niespokrewnionymi, przysparzając ci problemów małżeńskich.

•Troszczą się o twoje niesamodzielne rodzeństwo i ignorują te ze swoich dorosłych dzieci, które ułożyły sobie życie.

•Zachowują się uwodzicielsko wobec twojego małżonka lub partnera.

•Bez racjonalnego uzasadnienia odsuwają twojego małżonka lub partnera od sprawowania istotnych funkcji w rodzinie.

•Podważają twój rodzicielski autorytet, potajemnie zezwalając wnukom, by robiły to, czego ty im zabraniasz.

•Wypowiadają nietolerancyjne, zarozumiałe lub bezzasadnie obraźliwe uwagi dotyczące twoich przyjaciół.

•Nie chcą uczestniczyć w rozdaniu świadectw i innych wydarzeniach ważnych dla twoich dzieci, a jednocześnie przymilają się innym wnukom.

•Proszą cię, abyś zachował w sekrecie przed innymi ważnymi członkami rodziny kwestie, których ujawnienie może mieć katastrofalne skutki.

ĆWICZENIERejestrowanie rozmów w celu wychwycenia wzorców

Powiązanie ogólnych obserwacji z konkretnymi wydarzeniami może się okazać niezwykle przydatne. Zadaj sobie pytanie, które z minionych interakcji pozostawiły w tobie poczucie gniewu, smutku, bycia nielubianym, krytykowanym lub kontrolowanym bez powodu. Zacznij prowadzić dziennik i zapisuj tam wszystkie możliwe przykłady nieprzyjemnych rozmów, w których brałeś udział. Następnie zastanów się, czy któreś z nich przypominają ci zachowania z powyższej listy. Czy pojawiają się tu jakieś wzorce?

Wspomniane powyżej zachowania rodziców cechują się gwałtownością i uporem, z jakimi matka i ojciec powstrzymują cię od jakiejkolwiek dyskusji, ale budzą w tobie frustrację również dlatego, że nie potrafisz ich wyjaśnić. Dlaczego rodzice mówią i robią kompletnie sprzeczne rzeczy? Dlaczego tak bardzo się upierają, żebyś uczestniczył w prowadzeniu rodzinnej firmy, gdy równie dobrze możesz podjąć pracę gdzie indziej? Dlaczego są gotowi zrobić wszystko, żeby cię zdenerwować, zmartwić lub przysporzyć ci problemów swoimi słowami i czynami?

Możliwe, że stykając się z takimi irytującymi sytuacjami, wyciągnąłeś logiczne i uzasadnione wnioski dotyczące przyczyn zachowania swoich rodziców. Możliwe, że uznałeś ich za szalonych, złych, głupich lub ślepych i założyłeś, że zachowują się w ten sposób, ponieważ nie są w stanie dostrzec śmieszności własnego postępowania lub zakresu wyrządzanej ci krzywdy. Jednocześnie mogłeś też przyjąć, że twoi rodzice mogą mieć rację i coś jestz tobą nie w porządku. Może miotasz się teraz pomiędzy obwinianiem swoich rodziców a obwinianiem samego siebie. Chociaż wspomniane powyżej wnioski są zrozumiałe, żaden z nich nie jest poprawny.

Zachowania, którymi rodzice doprowadzają cię do szału, nie biorą się znikąd. Nikt nie rodzi się z wbudowanymi zachowaniami ICDD. Na dysfunkcyjne wzorce rodzinne wpływają pośrednio wrodzone skłonności, wzorce te jednak nie powstają w momencie narodzin. Reakcji społecznych uczymy się dzięki interakcjom z naszymi rodzicami. W istocie nasza skłonność do uczenia się w ten sposób jest zachowaniem, na które w największym stopniu wpływają nasze geny. Nasi rodzice z kolei nauczyli się swoich wzorców interakcji społecznych od swoich rodziców itd. Dysfunkcyjne wzorce często rozwijają się w obrębie przynajmniej trzech pokoleń (Bowen 1978).

Przywiązanie i społeczne uczenie się jako źródło zachowania

Gdy pojawiamy się na świecie, musimy najpierw przetrwać dość długi okres bezradności i zależności od innych. Niemowlęta nie mają żadnej wrodzonej wiedzy na temat funkcjonowania wszechświata, nie potrafią też o siebie zadbać. W porównaniu z innymi ssakami wyjątkowo długo pozostajemy w tym stanie niesamodzielności. Z tego też powodu zostaliśmy genetycznie zaprogramowani do silnego reagowania na nasze główne figury przywiązania, czyli wychowujące nas osoby dorosłe. Nasi opiekunowie są odpowiedzialni za to, by zapoznać nas z zasadami działania świata, a zwłaszcza naszego bezpośredniego otoczenia. Bez tej wiedzy nie udałoby się nam przeżyć zbyt długo.

Jedną z najważniejszych rzeczy, których uczymy się od rodziców, jest nasza rola w porządku społecznym oraz to, jak powinniśmy współdziałać z innymi członkami społeczeństwa. Człowiek jest prawdopodobnie najbardziej społeczną istotą na Ziemi, ponieważ musi współpracować z innymi przedstawicielami swojego gatunku, aby przetrwać – jesteśmy zależni od pracy innych ludzi, którzy współdziałają, by dostarczać nam pożywienia i schronienia, chronić nas przed atakiem wroga i zaspokajać niemal wszystkie nasze potrzeby materialne, oprócz tych, które możemy zrealizować samodzielnie. To, jak powinniśmy współdziałać ze społecznością, do której przynależymy, zostaje w pewnym sensie wyryte w naszym mózgu już na etapie niemowlęctwa – nawet gdyby miało to oznaczać, że będziemy postępować wbrew naszym bezpośrednim interesom.

Część komórek mózgowych znajdujących się w najprymitywniejszym fragmencie naszego mózgu nazwanym układem limbicznym rozpoznaje wyłącznie wybrane twarze ludzkie (Brothers 1989). Dzięki tym komórkom reagujemy jedynie na postać matki lub ojca (Lott 2003). To, czego uczymy się dzięki naszym wczesnym relacjom przywiązania, jest potężne i skutkuje naszym odruchowym, automatycznym, niemal niewymagającym myślenia postępowaniem w znanym nam otoczeniu. Nawyki te są niezwykle trudne do pohamowania lub zmodyfikowania, nawet gdy osiągniemy dorosłość.

Uczymy się także, jak radzić sobie z otoczeniem, zwracając szczególną uwagę na to, co wydaje się stanowić motywy działania naszych rodziców, a także na ich reakcje zarówno wobec nas, jak i reszty otoczenia. Jeden z teoretyków przywiązania uważa, że już przed ukończeniem drugiego roku życia dzieci doskonale potrafią wywoływać określone reakcje u swoich rodziców (Bowlby 1988). Naturalnie dzieci nie potrafią czytać w umysłach rodziców, analizują więc ich zachowanie i słowa, w znacznie większym stopniu kierując się tym pierwszym, gdy próbują odgadnąć oczekiwania matki lub ojca.

Szukając akceptacji rodziców, uczymy się od nich, jak reagować na różne zachowania społeczne oraz inne aspekty naszego bezpośredniego środowiska. Przez resztę życia robimy to zazwyczaj automatycznie, nie poświęcając temu zbyt wiele myśli ani nie podejmując świadomie większości związanych z tym decyzji. Jeżeli musielibyśmy myśleć o wszystkim, co robimy w ciągu dnia, nie zrobilibyśmy zbyt wiele! W rzeczywistości doprowadziłoby to nas do niemal całkowitego paraliżu (Eagleman 2015).

Każdy z nas dysponuje odziedziczoną skłonnością do rezygnacji, w określonych okolicznościach, z własnych pragnień – a czasami nawet z własnego życia – na rzecz swojej rodziny lub porządku społecznego. Najbardziej oczywistym przykładem jest gotowość wielu ludzi do oddania życia za swój kraj lub grupę etniczną podczas wojny. Skłonność ta wywołuje w nas także pęd do przestrzegania zasad rodzinnych i odgrywania przypisanych nam ról – jeśli tego nie robimy, zaczyna nas dręczyć głęboki niepokój. Wspomniany mechanizm określa się mianem doboru krewniaczego (Wilson 1998; Sapolsky 2017), a na taką skłonność u zwierząt zwrócił uwagę już Karol Darwin. Nie musimy oczywiście jej ulegać, możemy dokonać innego wyboru, ale wywoła to w nas poczucie działania wbrew naszej naturze.

Pewne postawy twoich rodziców mogą się wydawać dziwaczne, a nawet zwariowane, ponieważ zasady i role obowiązujące w rodzinie ulegają czasami całkowitej dezaktualizacji i stają się wręcz kontrproduktywne z powodu zachodzących w jej otoczeniu zmian kulturowych. Twoja rodzina może nie być w stanie nadążyć za takimi przeobrażeniami – dotychczasowe zasady staną się dla niej „balastem kulturowym”. Współcześnie tego typu zmiany zachodzą tak szybko, że rodzice i dzieci sprawiają wrażenie, jakby żyli w różnych wszechświatach, gdy nawiązują interakcje ze swoim otoczeniem – dzieci z rówieśnikami w szkole, a dorośli ze znajomymi z ich własnego kręgu społecznego. Gdy dorastałem w latach 50. XX wieku, niemal wszystkie matki w mojej dzielnicy prowadziły gospodarstwa domowe i zajmowały się wychowywaniem dzieci – jeśli któraś z nich pracowała, to zazwyczaj była nauczycielką, pielęgniarką lub sekretarką. Krótko potem praca kobiet poza domem stała się codziennością. Gdy jednak studiujące kobiety opowiadały swoim matkom o własnym przyszłym rozwoju zawodowym, dowiadywały się od nich, że wybór takiej drogi życiowej przekreśli je w oczach mężczyzn. Zadawały sobie wtedy pytanie, jak coś takiego mogło w ogóle ich matkom przyjść do głowy. Tymczasem odpowiedź była dość prosta – kobiety te zostały po prostu wychowane zgodnie z takim wzorcem.

Dla większości z nas zmieniły się proporcje pomiędzy poświęceniem się rodzinie a podążaniem za własnymi pragnieniami znanym jako samoaktualizacja. W kulturze Zachodu w ostatnich stuleciach zwiększył się nacisk na samoaktualizację (Fromm [1941], 1969). Dla rodzin postępujących nadal według tradycyjnych zasad wolność osobista stanowi jednocześnie poważne zagrożenie i silną pokusę.

Wszystkie te czynniki pomagają wyjaśnić, dlaczego zachowania, których nauczyliśmy się od naszych problematycznych rodziców tak silnie się w nas zakorzeniają. Z tego też powodu rodzice automatycznie reagują na swoje własne uwewnętrznione obawy – nauczyli się tego od swoich rodziców, reagujących w taki sposób w swoim otoczeniu kulturowym. Gdy rodzice sprawiają wrażenie, że są skupieni przede wszystkim na tobie, w istocie często myślą o sobie.

W następnym podrozdziale omówię charakter i mechanizmy homeostazy rodzinnej oraz sposoby jej egzekwowania przez rodziców, rodzeństwo i innych bliskich krewnych. Zrozumienie zjawiska homeostazy pozwoli ci przygotować się do problemów, z którymi się zetkniesz, podążając za moimi zaleceniami dotyczącymi tego, jak stawiać czoła dysfunkcyjnemu zachowaniu rodziców. Przezorny zawsze ubezpieczony – lepiej zawsze mieć na podorędziu wszystkie zalecane przeze mnie strategie, nawet wtedy, gdy prawie w ogóle nie spodziewasz się, że będziesz ich potrzebował.

Role a funkcjonowanie rodziny

Jeżeli dowolna grupa o wspólnym celu ma funkcjonować sprawnie – nieważne, czy chodzi o rodzinę, firmę czy państwo narodowe – każda z jednostek w tej grupie musi mieć przypisane określone role i obowiązki, a pozostali mogą liczyć na to, że role te zostaną odegrane, a obowiązki – wypełnione. W rodzinie możemy się wykazać elastycznością w kwestii tego, kto zrobi zakupy, posprząta w domu, odwiezie dzieci do szkoły itd. Ktoś jednakmusi wykonywać te zadania, tak jak należy to robić, aby pozostali członkowie rodziny mieli pewność, że zostaną one wykonane. Musimy być w stanie polegać na innych, że wykonają swoje zadania zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Gdy tak się dzieje, rodzina funkcjonuje sprawnie i tak jak powinna.

Wyobraźmy sobie małżeństwo, w którym rolą żony jest codzienne odbieranie dzieci ze szkoły. Pewnego dnia mąż wraca do domu i odkrywa, że żona nie wykonała swojego zadania. Z pewnością okaże się to sporym problemem dla dzieci oraz personelu szkoły, który będzie musiał zadbać o bezpieczeństwo i skontaktować się z rodzicami. Co jednak, gdy żona nagle oskarży męża o zrzucanie na nią wszystkich obowiązków związanych z dziećmi, podczas gdy on żył dotąd w przekonaniu, że całkowicie satysfakcjonuje ją ten podział pracy? Taka sytuacja poda w wątpliwość wszystkie dotychczasowe role i obowiązki. Rozczarowany mąż może zareagować defensywnie, nie będąc w nastroju do renegocjowania podziału obowiązków, nawet jeśli uważa, że byłby to dobry pomysł.

Zdolność członków rodziny do sprawnego, przewidywalnego funkcjonowania według wyznaczonych ról określa się mianem „homeostazy rodzinnej”. Termin „homeostaza” został zapożyczony z dziedziny fizjologii, w której nazwą tą określa się zdolność samoregulacji – utrzymywania przez organizm zwierzęcy względnie stałych parametrów środowiska wewnętrznego, na przykład temperatury czy stężenia niektórych substancji we krwi. Organizm dysponuje mechanizmami regulującymi te parametry, np. dopuszczalną zawartość soli w krwiobiegu, ponieważ ich skrajne zaburzenie może się okazać wręcz śmiertelne w skutkach. Jeśli jakiś parametr wzrasta nadmiernie, wspomniane mechanizmy pozwalają go obniżyć, a w przypadku zbytniego obniżenia parametru, organizm potrafi go zwiększyć. Rodzina ma do dyspozycji podobne mechanizmy pomagające jej upewnić się, że każdy z członków rodziny wypełnia swoje obowiązki.

Od poszczególnych członków rodziny oczekuje się, że odegrają określone role i przyjmą konkretne postawy wobec różnych zadań życiowych – jest to wyrażone i podyktowane za pomocą zasad obowiązujących w rodzinie. Zasady te – ukryte w zwyczajowym zachowaniu członków rodziny i z rzadka wyrażane słownie – określają też, kiedy i w jakich okolicznościach dana osoba ma prawo poruszyć jakąś kwestię. Wspomniane zasady wskazują również, na ile mogą sobie pozwolić poszczególni członkowie rodziny, gdy próbują zmienić którąś z ustalonych reguł. Zasady obowiązujące w rodzinie stosuje się na ogół domyślnie i bez podawania ich w wątpliwość. W wielu rodzinach istnieje pewna ograniczona możliwość ich aktualizowania lub renegocjowania w ściśle określonych sytuacjach, są jednak rodziny, w których stanowi to poważny problem – przyczyny tego problemu opisuję w rozdziałach 2 i 3. Omawiane zasady wywodzą się z norm rządzących grupą kulturową i etniczną, do której przynależy dana rodzina, a także z szerokiego wachlarza doświadczeń poszczególnych członków rodziny, gromadzonych przez nich indywidualnie i zbiorowo przez wiele pokoleń w interakcjach z otoczeniem. Wkrótce zilustruję to stosownym przykładem.

Oprócz przypisywania ról i obowiązków poszczególnym członkom rodziny, wspomniane normy wskazują, jak powinniśmy się zachowywać w różnorodnych kontekstach, obejmujących między innymi:

•Małżeństwo.

•Wychowywanie dzieci.

•Role związane z daną płcią.

•Zachowania seksualne i seksualność.

•Klasę społeczną.

•Aktywność religijną.

•Karierę.

•Politykę.

•Reagowanie na działania opresyjne i dyskryminujące ze strony wpływowych osób postronnych.

•Poszukiwanie przyjemności.

Co ciekawe, rodziny wykształcają własny system przekonań, aby potwierdzić słuszność zasad obowiązujących ich członków, określany mianem „mitologii rodzinnej”. Mitologię tę czasem przedstawia się za pomocą przysłów i powiedzeń, takich jak: „Z dwojga złego lepsze to, które się zna”, „Porządni faceci dobiegają do mety ostatni” albo „Po to właśnie są ojcowie”. Wspólne przekonania stanowią rodzaj ewangelii dla całej grupy, niezależnie od doświadczeń jej członków, nawet gdy istnieją oczywiste dowody na to, że przekonania te są problematyczne lub wręcz fałszywe.

Gdy role i zasady związane z homeostazą rodzinną ulegają zakwestionowaniu

Każdy członek rodziny kwestionujący rodzinny mit, zasadę lub wyznaczoną mu rolę może zostać natychmiast zaatakowany lub zlekceważony przez resztę krewnych. Rodzina jednoczy się przeciwko takiej osobie, zalewając ją komunikatami sprowadzającymi się do jednego: „Robisz źle, wróć do poprzedniego zachowania” (Gilbert 1992). Niewielu ludzi jest w stanie wytrzymać atak osób, na których im zależy, oraz ich pełne wściekłości słowa typu: „Jak możesz tak traktować swoją matkę?! Za kogo ty się, do diabła, uważasz?”. Konfrontacja taka powoduje, że wielu z nich pokornie wraca do swojego wcześniejszego zachowania. Jako terapeuta bardzo wcześnie odkryłem, że krewni moich pacjentów są bezkonkurencyjni w kwestii wywierania bezpośredniego wpływu na leczone przeze mnie osoby, aby zerwały z niepodważalnymi zasadami obowiązującymi w rodzinie bądź też nadal się do nich stosowały.

Gdy próbujesz przedyskutować zasady obowiązujące członków rodziny ze swoimi trudnymi rodzicami, ojciec i matka mogą w odpowiedzi posłużyć się mitami rodzinnymi, traktując cię jak idiotę, który nie potrafi logicznie myśleć. A jednak ludzie znacznie częściej myślą logicznie, gdy mają potwierdzić słuszność zasad obowiązujących w grupie niż wtedy, kiedy dążą do ustalenia obiektywnej prawdy (Henriques 2011).

W sposób opisany powyżej zasady funkcjonowania społecznego w naszym środowisku rodzinnym zostają wyryte w naszych mózgach i może się zdarzyć, że nasi krewni będą bezwzględnie wymagać, byśmy przestrzegali tych zasad. Mimo to uważam, że możemy brać pod uwagę również własne pragnienia, a nie tylko potrzeby grupy; mamy też wolną wolę, która pozwala nam podążać za tymi pragnieniami. Normy kulturowe ulegają zmianom i dezaktualizują zasady podporządkowane homeostazie rodzinnej – prowadzi to do wystąpienia powszechnie doświadczanego zjawiska ambiwalencji lub konfliktu uczuć, reakcji i przekonań, dotyczącego zasad obowiązujących w grupie. Aby zrozumieć zachowania ICDD u naszych rodziców, musimy przyjrzeć się temu, co się dzieje, gdy specyficzne pragnienia członka rodziny wchodzą w konflikt z potrzebami grupy podporządkowanymi homeostazie.

Zasady a ambiwalencja i konflikt wewnątrzpsychiczny

Gdy czujemy, że musimy koniecznie postępować zgodnie ze starymi zasadami, według których nas wychowano, a jednocześnie dręczy nas bolesna pokusa, żeby je odrzucić i w szerszym zakresie cieszyć się wolnością osobistą, zaczynamy doświadczać ambiwalencji. Takie ukryte pragnienia często wywołują poczucie zagrożenia zarówno u nas, jak i u pozostałych członków rodziny, co powoduje, że spotykają się z silnym oporem – a jednak rodzą się w nas, mimo że dokładamy wszelkich starań, aby tak się nie stało. Wewnętrzny konflikt pomiędzy pragnieniem, żeby niejako podążać za własną muzą, a chęcią, by pełnić w rodzinie funkcję dobrego gracza zespołowego, jest nazywany „konfliktem wewnątrzpsychicznym” (czyli konfliktem dziejącym się w psyche, naszym umyśle).

Oczywiście nie okazujemy ambiwalencji wobec wszystkich reguł obowiązujących członków rodziny. Zasady, które najczęściej wywołują konflikt wewnątrzpsychiczny, zazwyczaj stają się problematyczne za sprawą tego, czego cała rodzina doświadczyła w przeszłości w swoim otoczeniu kulturowym, a także z powodu naturalnych skłonności poszczególnych członków rodziny. Przykładowo niektórzy członkowie mniejszości zamieszkujących Stany Zjednoczone mogli doświadczyć poważnego upokorzenia i przemocy, jeżeli próbowali potwierdzić, że mają prawo do awansu społecznego. Osoby te mogą bać się nawet wtedy, gdy zagrożenie w znacznym stopniu już zmalało; mogą też przekazać te lęki swoim dzieciom.

Członkowie takiej rodziny niekiedy zaczynają podchodzić ambiwalentnie do swoich pragnień dotyczących na przykład prowadzenia prosperującej firmy, a w odpowiedzi na to rodzina może stworzyć zasady regulujące zakres sukcesu, który wolno odnieść komuś, kto pełni funkcję jej żywiciela. Zasady takie będą prawdopodobnie najbardziej restrykcyjne w rodzinie, której członek został dotknięty ciężką traumą lub nawet zamordowany. Ponadto tak rygorystyczne zasady będą z pewnością odbierane jako bardziej problematyczne i konfliktowe przez tych członków rodziny, którzy cechują się naturalną skłonnością do przejawiania ambicji.

Ze względu na to, że pierwotna trauma i wynikające z niej lęki wywarły wpływ na całą rodzinę, określone zasady rodzinne wywołujące konflikt wewnątrzpsychiczny u jednego członka rodziny zazwyczaj wpływają też na pozostałych członków – konflikty są współdzielone. Przykładowo matki i córki często spierają się o to, kiedy mieć dzieci i