Dusza w Słowach - Michał Konieczek - ebook

Dusza w Słowach ebook

Michał Konieczek

0,0
30,29 zł

lub
Opis

Dusza w Słowach” jest to motyw przewodni twórczości autora. Michał Konieczek jak siebie określa jest osobą z marzeniami. Jego teksty sprawiają, że czytelnicy mogą odnaleźć w sobie szkarłat duszy. Autor w swoich wierszach stara się ukazać dusze własną jak i innych oraz świat, który nas wszystkich otacza. „Kiedyś rycerzy definiował miecz, dziś cnych ludzi definiują słowa”. Wiersze nie są pisane szablonowo, ani według żadnych reguł. Autor chce nam ukazać swój niepowtarzalny styl.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 19




Michał Konieczek

Dusza w Słowach

© Michał Konieczek, 2019

„Dusza w słowach” jest to motyw przewodni twórczości autora.

Michał Konieczek jak siebie określa jest osobą z marzeniami. Jego teksty sprawiają, że czytelnicy mogą odnaleźć w sobie szkarłat duszy.

Autor w swoich wierszach stara się ukazać dusze własną jak i innych oraz świat, który nas wszystkich otacza.

„Kiedyś rycerzy definiował miecz, dziś cnych ludzi definiują słowa”.

Wiersze nie są pisane szablonowo, ani według żadnych reguł. Autor chce nam ukazać swój niepowtarzalny styl.

ISBN 978-83-8189-384-8

Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero

Dusza

to słowa, a słowa są wieczne — MK.

Michał

Konieczek

ur. 15.05.1989 Zimna Zośka

Upadły

Chodź i uratuj mnie

Uratuj mnie nim utonę we łzach

W bezkresie stoję tracę dzień

Jestem sam zatracam się w snach

Upadły anioł do ucha co noc szepta mi

Jesteś moim życiem pasją i oddechem

Miłość wypełnia mi żyły w barwie krwi

Głos twój jest na mrok serca lekiem

Zapach twój otula me ciało

Chciałbym byś wiedziała że co dnia

Nie pragnę wiele i to nie jest mało

Myślę o nas i tęsknię tylko to mam

Tak po prostu miało być

Sny nigdy nie ziszczą się

Z uczuciem tym pozostało mi się kryć

Szarość owładnęła dniem odchodzę i nie wrócę

Po prostu znikam w nocy cień

Maska

Niezwykły duszy śpiew usłyszy świat

Pragnie na nowo odrodzić się

Wymazać tych nie potrzebnych ogrom lat

Zrobię wszystko by znów nastał jasny brzask

Wymawiasz imię me kiedy przebywasz w snach

I odwracam się spoglądam w cień

Wciąż ukazuje się tajemnicza twarz ta

Ułamki w całość połączyć chcę

Twój mały świat karykatury przybrał kształt

Dla wszystkich szczęścia maskę masz

To swoisty moralny gwałt

To twoja gra tylko ja Ciebie naprawdę znam

Ten sen już zanika jak pragnienia czar

Kto raz choć spotkał cię ten poznał żal

Dla mnie już nie znaczy to nic noc dla mnie to dzień

Ile jeszcze ta maskarada będzie trwać

Zostań

Oddycham ciężkim powietrzem

Kiedy ognisty wiatr w płucach szaleje

Chcę zachować uczucia tego resztkę

Już w nas samych nas jest tak niewiele

Tym razem zachowamy naszą historię dla siebie

Złap mnie kiedy będę spadać

Teraz albo nigdy to sygnał dla ciebie

Jesteśmy jednością przestaniemy się już rozpadać

Nigdy mnie nie zawiedź

Stań znów obok mnie

Traktuję to jak swoistą spowiedź

Wiem że jesteś blisko gdzieś

Zostań już przestańmy uciekać