Ewa Przydryga

  • Ewa Przydryga 
  • Nauka i nowe technologie 
  • Wyczyść

Polska pisarka, autorka trzymających w napięciu thrillerów psychologicznych. Z wykształcenia anglistka, tłumaczka i nauczycielka języka angielskiego. Książki Ewa Przydryga zaczęła wydawać kilka lat temu, a w jej dorobku znajdują się, jak na razie, 4 tytuły. Jej najnowsza książka zatytułowana Miała umrzeć do księgarń trafiła w październiku 2020 r.

Ewa Przydryga jest poznanianką, ukończyła filologię angielską i zawodowo zajmowała się tłumaczeniami oraz nauczaniem. Ponad dwa lata temu postawiła wszystko na jedną kartę i postanowiła przeprowadzić się z rodzinnego miasta do Gdyni, którą pokochała, odwiedzając mieszkających tam przyjaciół. Akcję każdej ze swoich powieści, poza debiutem zatytułowanym Motyle i Ćmy, Ewa Przydryga osadziła właśnie w Gdyni, znajdując w niej inspirującą różnorodność i całą masę niespodzianek. Jak mówi, przeprowadzka nastąpiła w przełomowym momencie jej życia, kiedy bardzo potrzebowała zmiany i swojego wyboru nie żałuje. Jako filolożka i pisarka wierzy w potęgę słowa, jego moc kreacyjną. Jej fabuły gatunkowo kwalifikowane są najczęściej jako domestic noir, mroczne dramaty mające korzenie w rodzinnych tajemnicach i rozgrywające się najczęściej w czterech ścianach. Podobno najwięcej pomysłów rodzi się w jej głowie podczas odprężających spacerów z psem, jednak pisanie jako nocny marek najczęściej odkłada do późnych godzin nocnych, na bieżąco jedynie notując pojawiające się w jej głowie sceny i rozwiązania fabularne. Ulubionym autorem pisarki jest Harlan Coben, którego twórczość odkryła ponad dekadę temu i do tej pory przedkłada nad propozycje innych prozaików.

Chociaż czytać książki Ewa Przydryga uwielbiała już we wczesnym dzieciństwie, kariery pisarskiej nie planowała. Jako mała dziewczynka marzyła za to o zostaniu kosmonautką i odkrywaniu tajemnic kosmosu. Późnej poświeciła się pracy w wyuczonym zawodzie i po pióro sięgnęła tak naprawdę w dużej mierze przypadkowo. Początkowo pisanie miało być odskocznią od codzienności i rutyny, szybko jednak stało się fascynującą przygodą. Dzięki wsparciu najbliższych udało jej się ukończyć i wydać pierwszą powieść. Co ciekawe, na premierę swojej drugiej książki Ewa Przydryga wszystkim fanom jej talentu kazała czekać niemal 3 lata. W tym czasie pisarkę absorbowały sprawy osobiste, jednak wraz z nowym ładem życiowym pojawiły się i nowe powieści. W ciągu dwóch lat ukazały się trzy premierowe tytuły sygnowane jej nazwiskiem, a każdy z nich spotkał się z uznaniem i sympatia czytelników.

Ewa Przydryga, motyle i ćmy

Już na stronach pierwszej powieści Motyle i ćmy, Ewa Przydryga udowodniła, że nie brakuje jej ani pomysłowości, ani talentu narracyjnego. Z niezwykłą u debiutantki wprawą poprowadziła zagmatwaną intrygę na różnych planach czasowych i w trzech miejscach akcji: Poznaniu, wyjątkowo bliskiej jej sercu Francji i egzotycznej Indonezji. Każda z tych lokalizacji ma znaczenie zarówno dla autorki, jaki i fabuły, która trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Również główna bohaterka, Julia, stojąca przed szansą na wielką karierę w samej stolicy mody projektantka, to postać wielowymiarowa i poprawnie wykreowana. Sam pomysł na historię także nie zawodzi, a i frapujące szczegóły tej opowieści, tj. np. sporządzona ze złotych, tkanych przez specyficzny gatunek pająków, nici debiutancka kolekcja Julki dodają jej bez wątpienia kolorytu.

Ewa Przydryga i Zatrutka

Wydaną jesienią 2019 r. powieścią Zatrutka Ewa Przydryga przypomniała się czytelnikom po długiej nieobecności na rynku wydawniczym. Jest to pierwsza fabuła osadzona w Gdyni, do której kilka lat temu przeprowadziła się autorka. Kiedy znika Anna, pogrążona w poporodowej depresji młoda matka, tylko jej mąż nie daje się przekonać, że kobieta popełniła samobójstwo. Jego poszukiwania jednak zakwestionują wszystko, co było dla niego do tej pory oczywiste. Ten mocny thriller psychologiczny to bez wątpienia lektura poruszająca i długo zostająca w pamięci.

Ewa Przydryga, Bliżej niż myślisz i Miała umrzeć

W 2020 r. do księgarń trafiły aż dwie nowości pisarki. W maju w ręce czytelników oddała Ewa Przydryga Bliżej niż myślisz, a w październiku ukazała się powieść Miała umrzeć. Obie książki to bardzo udane, rasowe thrillery, potwierdzające narracyjną sprawność autorki. W pierwszej z nich obserwujemy losy właścicielki gdyńskiego pensjonatu, która twierdzi, że była świadkiem morderstwa. Jednak czy można wierzyć świadectwu Niki Wermer? Ona sama nie ma ostatecznej pewności, że powinna bez zastrzeżeń ufać własnemu umysłowi, a dążenie do prawdy rodzi więcej pytań niż daje odpowiedzi. Również w Miała umrzeć Ewa Przydryga umiejętnie buduje napięcie i prowadzi intrygę. Lena, młoda, poczatkująca artystka zmuszona będzie zmierzyć się z tajemnicą sprzed 20-tu lat, jednak odkrycie, którego dokona będzie miało swoją cenę.